Polskie drogie- temat chyba znany każdemu. Wałkowany jest przez kolejnych ludzi, kolejne pokolenia, a jednak nic z tego nie wychodzi. Każdy kolejny rząd obiecuje społeczeństwu nowe drogi, jednak jak na razie żaden z tych obietnic się nie wywiązał. Każdy polskie kierowca chciałby podróżować po autostradach, a także drogach szybkiego ruchu, ale na razie jest to marzeniem, chyba, że wyjedzie za granicę. Jak wiadomo polskie drogi są jak szwajcarski ser- wiele w nich dziur i nie wygodnych wybojów. Z pewnością nie jeździ się po nich zbyt dobrze i na pewno każdy chciałby to zmienić. Dziś może zbudowano kilka dróg, jednakże jest to kropla w morzu potrzeb. W tej kwestii mamy także pomoc UE, ale czasami i tak jej nie potrafimy wykorzystać. Niemcy, Anglicy, czy Irlandczycy poruszają się po autostradach łączących cały kraj, dla nich jazda samochodem to przyjemność. Dla polaka to męczarnia, zakorkowane ulice często wywołane słabymi drogami, wypadki, których można by było uniknąć- jest to Polska rzeczywistość, której niestety nie możemy sami zmienić. Do zmiany sytuacji potrzebna jest inicjatywa rządu, który aktualnie rządzi. Oczywiście sytuacja może się zmienić, bo pieniądze i pracownicy by się znaleźli, ale najważniejsza jest inicjatywa. Na pewno żadnemu polakowi nie jest miło z powodu, że Iraccy kierowcy po wojnie mają lepsze drogi, a większość naszych autostrad zbudowali Niemcy podczas wojny. Krąży żart, że jedyna polska autostrada to droga jedno pasmowa, bo na innych pasach toczą się prace remontowe.